Film Serial

Stargate wraca w nowym serialu


Autor: Redakcja | Opublikowany 22 lipca 2017 o 10:07 |

Fani prosili, błagali, petycje podpisywali i ich upór w końcu zostanie nagrodzony. Przynajmniej trochę. W Stanach właśnie trwa Comic-Con International: San Diego 2017 i z tej okazji MGM ogłosiło nowy serial w uniwersum Stargate.

Termin nie jest przypadkowy. Dokładnie 20 lat temu, 27 lipca 1997 roku odbyła się premiera pierwszego odcinka serialu Stargate SG-1. Serii, która wprowadziła na ekrany telewizyjne ciąg dalszy historii wykreowanej przez Deana Devlina i Rolanda Emmericha. W ciągu kolejnych lat serial zebrał rzeszę fanów na całym świecie. Doczekał się dziesięciu sezonów oraz dwóch filmów zamykających historię. Uniwersum stworzone na potrzeby serialu okazało się na tyle płodne, że jeszcze w trakcie wypuszczania SG-1 pojawił się pierwszy spin-off Stargate: Atlantis, a za nim kolejne Continuum (animowany jeden sezon) oraz Universe.

Ten ostatni jest chyba najbardziej znamienity ponieważ ruszył pod koniec ostatniego sezonu Atlantisa w 2009 i już po dwóch latach został anulowany przez MGM. Nie bez przyczyny zresztą. Universe odstawał od swoich poprzedników skoncentrowaniem się na przeżyciach wewnętrznych bohaterów i relacjach wewnątrz grupy ludzi zamkniętych na statku, z któego nie ma powrotu do domu. Ten koncept podzielił społeczność fanowską i z powodu złych wyników serial został zdjęty z anteny w 2011 roku. 

We are still gating!

To jednak spowodowało reakcję fanów. Nawet przeciwnicy serialu stanęli w jego obronie. W internecie zebrano ponad sto tysięcy podpisów pod petycją. To jednak nie pomogło i w ciągu kolejnych lat mogliśmy słyszeć o stopniowym wypdrzedawaniu rekwizytów z planu serialowego wszystkich serii. 

Fani pozostali wierni uniwersum i podtrzymywali przy życiu kontakty z twórcami serialu, między innymi dzięki odbywającym się co kilka lat Gateconom, jak ten ubiegłoroczny w  Vancouver. Od anulowania Universe pojawiały się głosy o planach producentów na wypuszczanie cyklicznie kilku filmów rocznie, z których pierwsze miałyby domknąć historię Atlantisa. Niestety ekipa, która pracowała przy poprzednich serialach rozbiła się po innych projektach i ich zebranie byłoby już niemożliwe. W ubiegłym roku pojawiły się także pogłoski, jakoby Roland Emmerich myślał o reboocie serii trylogią filmową, która na nowo pokazałaby oryginalny film z 1994 i pociągnęła historię zupełnie w innym kierunku. 

Dzisiaj wiemy już, że wieści te się nie potwierdziły. Przynajmniej na razie, bo MGM postanowiło zrobić co innego. 21 lipca na Comic-Conie w San Diego pokazano zapowiedź nowej miniserii, która ma odświeżyć Gwiezdne Wrota. Stargate Origins - bo tak będzie się nazywała - będzie miniserialem, który przeniesie nas do początku XX wieku i opowie historię Katherine Langford - pani archeolog, która była świadkiem odkrycia wrót.

Co wiemy do tej pory?

Na razie MGM przekazało jedynie strzępy informacji na temat serialu. Według pierwszych doniesień ma się on składać z 10 odicnków, a każdy trwać po 10 minut. W sezonie historia skupi się na historii Katherine Langford, którą poznaliśmy w pierwszym sezonie SG-1 (w odcinku Torment of Tantalus grała ją Elizabeth Hoffman). Choć w teaserze możemy zobaczyć ją jako małą dziewczynkę, to plakat towarzyszący promocji serialu ukazuje nam najpewniej właśnie ją kilka lat później. Możliwe zatem, że główna fabuła będzie skupiona wokół przygód młodej Katherine przechodzącej przez Wrota. Ta koncepcja ma całkiem sporo sensu, gdyż w Torment of Tantalus dowiedzieliśmy się, że próbowano użyć Wrót po ich odkryciu - jednocześnie jednak dość mocno zaznaczono, że po pierwszej nieudanej próbie przerwano dalsze podróże przez Wrota. Niemniej SG-1 pozostawił wystarczająco dużo miejsca do interpretacji, by można było utworzyć osobny spin-off. 

Czy to się może udać?

Serial będzie dostępny za opłatą tylko online na platformie Stargate Command. Nie wiadomo ile będzie kosztował dostęp do serialu, ale wygląda na to, że MGM próbuje bardzo ostrożnie wybadać grunt udostępniania nowej serii w sieci. Należy dodać, że dość ryzykownie, bo wiele projektów tego typu upadało z powodu braku wsparcia silnym marketingiem. Niemniej fani już starają się wspierać inicjatywę i wielu z nich mówi, żeby nie krytykować inicjatywy, tylko wspierać ją najmocniej jak to możliwe. To może być klucz do powrotu wielu postaci, które pokochaliśmy w SG-1, Atlantis czy Universe. Stargate Command według założeń twórców ma się stać nie tylko platformą do oglądania nowego serialu, ale także miejscem do dyskusji dla całej społeczności. 

Po dwudziestu latach od premiery pierwszego odcinka Stargate SG-1 i ponad 5 latach przerwy, w końcu doczekaliśmy się dobrych wiadomości. Uniwersum nie zostało jeszcze spisane na straty i możliwe, że znowu rozkwitnie. Pozostaje trzmać kciuki za twórców Stargate Origins i czekać na premierę serii w przyszłym roku. 

Tymczasem - w ramach promocji Stargate Origins - przez ograniczony czas na YouTube można obejrzeć remasterowaną wersję pilota Stargate SG-1 - Children of the Gods. Polecamy i zamieszczamy poniżej. 

A co Wy myślicie o wznowieniu prac w uniwersum Gwiezdnych Wrót? Dajcie nam znać w komentarzach poniżej!

Masz opinię? Wyraź swoje zdanie